• Home
  • Zadania
  • Wyświetlenie artykułów z etykietą: nie dla gender

Chcemy szkoły, w której nauczyciel ma prawo uczyć i wychowywać - apeluje Marek Jurek.

Sześć lat rządów Platformy Obywatelskiej to czas rosnącej nieodpowiedzialności władzy wobec problemów wychowania młodych Polaków. Od dewastacji nauczania historii władza przeszła do podważania zasad wychowawczych jako takich. Miarą tego jest przyjęcie bez protestu zaleceń WHO, zakładających totalną seksualizację wychowania dzieci. Szczególną odpowiedzialność za tę politykę ponoszą minister edukacji narodowej, pani Krystyna Szumilas, minister równouprawnienia, pani Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, i sam premier Donald Tusk.
Przypominamy, że zalecenia WHO zakładają, iż dzieci od przedszkola należy zachęcać do masturbacji, w wieku lat dwunastu powinny już nawiązywać kontakty w celu „uprawiania bezpiecznego i przyjemnego seksu”, umiejąc „skutecznie stosować prezerwatywy i środki antykoncepcyjne”, tak, by mając lat piętnaście dziewczęta i chłopcy, mając już dawno inicjację seksualną za sobą, krytycznie oceniały „normy kulturowe w odniesieniu do ludzkiego ciała” oraz „normy religijne w odniesieniu do ciąży”. Krótko mówiąc, żeby odrzucały etykę chrześcijańską, wstyd i odpowiedzialność za poczęcie dziecka.

Ta sama władza – już z własnej inicjatywy – kieruje do nauczycieli podręcznik „Lekcja równości”, przygotowany przez środowiska homoseksualne. Zaleca się w nim zapraszanie na lekcje szkolne aktywistów homoseksualnych i „biseksualnych”, aby budzić zainteresowanie dzieci ich stylem życia i ćwiczyć je w „tolerancji”.

Wzywamy władze do wycofania się z tej antywychowawczej polityki. Szczególnie do odwołania tzw. programu działań na rzecz równego traktowania, którego istotą jest odrzucenie definicji rodziny złożonej z ojca i matki, co stanowi już nie tylko negację cywilizacji chrześcijańskiej, ale po prostu samych podstaw życia społecznego.

Tę politykę, opartą na pogardzie dla etyki życia rodzinnego, poprzedzała od lat bezczynność wobec realnie postępującego kryzysu rodziny i kryzysu demograficznego. Dziś pod pretekstem jego skutków zamyka się wiejskie szkoły, a pracę – czasem z dnia na dzień – traci siedem tysięcy nauczycieli. Władza stawia samorządy w sytuacji bez wyjścia, a potem zrzuca na nie odpowiedzialność. W ten sposób za niszczeniem podstaw edukacji idzie niszczenie jej organizacyjnych struktur.

W tej sytuacji konieczna jest mobilizacja społecznej odpowiedzialności środowisk rodzicielskich i nauczycielskich oraz wszystkich, którym zależy na przekazaniu naszym dzieciom i młodzieży wartości naszej kultury. Prawica Rzeczypospolitej będzie informować społeczeństwo o wszelkich działaniach władz podważających zasady wychowania w polskich szkołach i mobilizować opinię publiczną do działań na rzecz edukacji narodowej wiernej zasadom naszej kultury. 


 

Marek Jurek, prezes Prawicy Rzeczypospolitej

Dział: Aktualności
sobota, 08 czerwiec 2013 22:28

Zadania dla każdego z nas

Konieczne zadania

 

Szerokie informowanie znajomych  o ideologii gender - tu  potrzebna jest wiedza, należy samemu dobrze ją zgłębić.

Każdy rodzic musi sprawdzić czego nauczane jest jego dziecko w szkole - od podstawówki do liceum. Sprawdzanie podręczników, rozmowa z dyrekcją i jej kontrolowanie, tworzenie grup rodziców gotowych bronić swoich dzieci.

Włączanie się do trójek klasowych, rad rodziców w celu kontroli szkoły z tego poziomu - bardzo ważne zadanie, przed któym nie wolno się uchylać.

Tworzenie lokalnych struktur, kół, stowarzyszeń przeciw genderowych - razem będzie łatwiej niż w pojedynkę.

Zapisywanie się do naszej inicjatywy, łączenie w jedno wszystkich ludzi dobrej woli - im więcej nas będzie tym łatwiej odeprzemy to niebezpieczeństwo.

Nacisk na władze samorządowe żeby chroniły dzieci przed złym wpływem tych szkół i dyrekcji zainteresowanych w szerzeniu ideologii. Samorządy mają prawo i obowiązek dbać o zdrową  edukację naszych dzieci.

Organizowanie konferencji i wykładów w szkołach , samorządach, wspólnotach na temat zagrożenia gender.

Lokalne protesty przed kuratoriami - w miarę możliwości gdy będzie duża grupa rodziców.

 

Pisanie wszelkich protestów, petycji do MEN,  a szczególnie władz samorządowych że nie wolno bez zgody rodziców na demoralizację naszych dzieci.

Rozdawanie ulotek informacyjnych w szkołach, parafiach, wspólnotach, wśród mieszkańców - rozmowa, rozmowa, rozmowa,  tłumaczenie o zagrożeniu.

 

Uwaga materiały z tej strony, ulotki można pobierać, drukować, przesyłać swoim znajomym.  Prosimy o namawianie innych oraz wstępowanie do nas na zasadzie, członka, współpracowanika, sympatyka lub kogoś kto chce być choćby tylko reperezentowanym przez naszą inicjatywę przed rządem i MEN w celu sprzeciwu.

Potrzebujemy każdego czynu, nawet najdrobniejszego. Osoby wierzące w Boga prosimy o modlitwę, wszelkie ofiary (np.  post) w naszej intencji.

Dział: różne

Wideo