• Home
  • Aktualności
  • Sprawozdanie z posiedzenia komisji sejmowej zajmującej się poprawkami do Konwencji Rady Europy tzw. „przemocowej wobec Kobiet”.
wtorek, 21 październik 2014 00:00

Sprawozdanie z posiedzenia komisji sejmowej zajmującej się poprawkami do Konwencji Rady Europy tzw. „przemocowej wobec Kobiet”.

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

21 października w sali kolumnowej Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej odbyło się posiedzenie połączonych komisji sejmowych. Przewodniczący komisji Tyszkiewicz nie dopuścił i nie zezwolił na wystąpienie organizacji reprezentujących stronę społeczną i rodzinną. Na moje wyraźne żądanie odpowiedział, że dyskusja i opinia już była( w rzeczywistości nigdy tej dyskusji nie było) i teraz jest tylko czas zajęciem się poprawek, my zaś jako strona społeczna możemy się temu przysłuchiwać.

Poprawki zgłosiło Prawo i Sprawiedliwość, więc też poseł tej partii referował dlaczego należy je przyjąć. Po dość długim przemówieniu, gdzie wykazano, że konwencja jest bardzo niebezpieczna dla naszego systemu prawnego, jest niezgodna z naszą konstytucją, jest niezgodna i jawnie godzi w nasz system edukacyjny, moralny i całe dziedzictwo, tradycję i kulturę polską. Obok szeroko znanych zapisów w tej konwencji które mówią o konieczności edukacji dzieci o alternatywnych wzorcach rodzinnych czyli całej genderowej ideologii już od najmłodszych lat, niezwykle niebezpiecznym zapisem jest stwierdzenie, że nadzór nad wdrażaniem i stosowaniem tej konwencji prowadzi zewnętrzna grupa tzw. GREVIO powoływana przez nie wiadomo kogo, grupa zagraniczna, która ma kompetencje i prawo do całkowitego nadzorowania i reagowania na niestosowanie się naszych obywateli i instytucji do zapisów konwencji. Innymi słowy oddajemy swoje suwerenne decyzje odnośnie kształtowania naszych dzieci jakimś nieznanym ludziom z zagranicy i nie mamy prawa im się przeciwstawić, gdyż to oni pełnią rolę suwerena w stosowaniu zapisów konwencji w Polsce. Oznacza to, że jakiś lewak, pedofil i inny wykolejony ideologią członek grupy Grevio może odebrać dziecko rodzicom i zrobić co chce w polskiej szkole, jeśli ona nie będzie nauczać o alternatywnej rodzinie i płci kulturowo-społecznej tzw. gender.

Nie mogłem uwierzyć temu co słyszałem, ale takie są i będą konsekwencje jeśli konwencja zostanie przyjęta. Zupełnie odmiennym pozostaje fakt, że zebrani posłowie nie przejmowali się tym, co się działo na komisji, trwały rozmowy, dyskusje, mało kto słuchał wypowiadającej się osoby, łącznie z panem przewodniczącym, hałas, bałagan i generalnie jakbyśmy omawiali krzywiznę banana. Ostatecznie przewodniczący zezwolił na zabranie głosu jednemu przedstawicielowi strony społecznej, wbrew temu co twierdził na początku i sam nie dotrzymał słowa danego przez siebie, że tego nie będzie. Na mój zarzut że, mi nie dał możliwości wypowiedzi a jednej z osób pozwolił, wzruszył ramionami i powiększył swoje oczy na chwilę. W międzyczasie, zgłoszono wniosek formalny o poddanie pod dyskusję tę konwencję, żeby każdy mógł się wypowiedzieć. Głosowanie posłów obozu rządzącego i palikociarni, odrzuciło jednak ten wniosek i o tak ważnej sprawie dla milinów Polaków nie pozwolono nam podczas tej komisji rozmawiać.

Generalnie znudzenie posłów było tak duże, że gdy zgłoszono wniosek o zbadanie zgodności

konwencji z konstytucją, wniosek przeszedł, ku wielkiemu zdziwieniu zarówno przewodniczącego,

posłów od grupy trzymającej władzę, jak i posłów od palikota. I to trzeba uznać za kolejną

niespodziankę od Pana Boga, mamy bowiem kolejne dwa, może trzy tygodnie na mobilizację sił. Czy

konstytucjonaliści będą uczciwi i wykażą oczywistą niezgodność konwencji z Polską Konstytucją, czy

może dokonają kreatywnej interpretacji, tego dziś nie wiemy. W tej kadencji Sejmu, w państwie

teoretycznym wszystko jest potencjalnie możliwe.

Podsumowując , powiem iż rzeczywiście poziom zaangażowania posłów, ich bierna wręcz granicząca

z głupotą argumentacja, brak ciszy i skupienia nad tak ważnym tematem, pogardy wobec nas ludzi

reprezentujących naród i rodziny, po prostu przeraża. Jednocześnie wyraźnie widzę, że jeśli tylko

stanowimy zdecydowaną grupę , która wie czego chce, nie czuje się petentem tylko aktywną stroną i

jest wsparta modlitwą to jest pole do tego by odzyskiwać państwo od tych którzy nami rządzą i bronić

naszych spraw
 

Piotr Zajkowski

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Wideo